Od jakiegoś czasu moje auto szwankowało i przeglądałam
ogłoszenia motoryzacyjne w poszukiwaniu ciekawych ofert sprzedaży. Póki co nie miałam jeszcze odpowiednich funduszy, by pozwolić sobie na zakup, ale chciałam wiedzieć, jaka kwota będzie mi potrzebna. Mój chłopak kupił mi nawet gazetę, w której była giełda moto, ale wszystkie przeglądane przeze mnie oferty były absolutnie poza moimi możliwościami finansowymi.
Wyglądało na to, że nie stać mnie nawet na używane auto, a co dopiero mówić o nowym. Nie wiem, kto dawał te moto anonse, ale z pewnością nie były one dla takich mało majętnych ludzi, jak ja. Niestety musiałam zebrać pieniądze na naprawę swojego staruszka, który już ledwo jeździł. W końcu całkowicie się zbuntował i zatrzymał na środku miasta, na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań. Dobrze, że znaleźli się mili kierowcy, którzy zepchnęli moje auto na chodnik i tam oczekiwałam na lawetę. Kolejne trzysta złotych z mojego portfela, wychodzi na to, że muszę kupić sobie rower, gdyż teraz już naprawdę nie stać mnie na samochód. Tym razem ogłoszenia motoryzacyjne nie były mi już potrzebne, odpowiedni pojazd kupiłam w sklepie internetowym. No cóż, przynajmniej zaoszczędzę na paliwie i opłatach, więc może za rok będę mieć pieniądze na jakieś nowe stare auto.
5720b3b2ae828497546abe48415c3cf07efdb492Podziel się:Trackback: http://bloog.pl/id,331084620,trackback
komentarze (0) | dodaj komentarz